Papa1_32m KRAKÓW
16 czerwca 1999r. (środa)
Papieskie pozdrowienie skierowane do młodzieży z okna pałacu arcybiskupów w Krakowie (tekst nie autoryzowany)


(Okrzyki: "Witaj w domu!")

Macie rację, macie rację.

(Okrzyki: "Niech żyje Papież!")

Jeszcze żyje. A ta pielgrzymka...

(Okrzyki.)

Przestańcie wrzeszczeć. Ta pielgrzymka to jest niejako powrót do początku, dlatego byłem dzisiaj w Wadowicach. Tam się urodziłem i jestem tu na Franciszkańskiej. Tu otrzymałem sakrament kapłaństwa z rąk niezapomnianego księcia kardynała Adama Stefana Sapiehy, pierwszego listopada 1946 roku. Tutaj stoi pomnik Kardynała, przed franciszkanami. Książe niezłomny... A ja mam jeszcze w pamięci jego twarz, jego rysy, jego słowa, jego powiedzenia: "Nie gadaj głupstw", "Co wy tam robicie", "Nie róbcie jakichś głupstw" - tak mówił... I różne podobne rzeczy. Ale jest niezapomniany. Był przez to wszystko wielki, był księciem niezłomnym w czasie okupacji. Lata płyną naprzód, już wielu nie pamięta księcia kardynała Adama Stefana Sapiehy. Ci, którzy pamiętają tak jak ja mają obowiązek przypominać, aby ta wielkość trwała i tworzyła przyszłość narodu i Kościoła na tej polskiej ziemi. Bóg Ci zapłać Księże Kardynale za to, czym byłeś dla nas, dla mnie, dla wszystkich Polaków strasznego okresu okupacji. Bóg Ci zapłać. I niech wieczny odpoczynek Twojej duszy będzie wynagrodzeniem za wszystkie Twoje trudy i dzieła życia ziemskiego, szczególnie tu, w Krakowie. Bóg Ci zapłać. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

(Okrzyki).

Niech was błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec i Syn, i Duch Święty. I trzymajcie się! Dobranoc.

(Okrzyki: "Zostań z nami!")

Jeszcze do jutra.

(Okrzyki: "Dziękujemy!")