MSWiA Janusz Tomszewski
18.06.1999. Warszawa (PAP)
- Podczas pielgrzymki Jana Pawła II nie odnotowano "żadnych poważniejszych incydentów" - oświadczył szef MSWiA Janusz Tomszewski. Kościół podziękował resortowi za "otwartość służb porządkowych na pielgrzymów".

Na piątkowej konferencji prasowej w MSWiA podsumowano organizacyjną stronę zakończonej w czwartek 13-dniową wizyty Ojca Świętego w Polsce.

"Nie było żadnego bezpośredniego zagrożenia dla Ojca Świętego" - zapewnił wiceszef MSWiA Wojciech Brochwicz, który koordynował sprawy bezpieczeństwa podczas pielgrzymki. Zapytany przez jednego z dziennikarzy, zaprzeczył, by podczas wizyty doszło do awaryjnego lądowania jednego ze śmigłowców ze świtą papieża. Nic o takim wydarzeniu nie wiedział też rzecznik MON.

Zdaniem Tomaszewskiego, zabezpieczenie papieskiej wizyty (operacja "Perła") było największą akcją zabezpieczającą w historii Polski. Wzięło w niej ogółem udział 70 tys. osób z różnych służb państwowych i kościelnych (w tym 12 tys. policjantów i 550 żołnierzy Biura Ochrony Rządu).

Według MSWiA, podczas tej pielgrzymki było też najbezpiecznej: w miejscowościach odwiedzanych przez papieża przestępczość spadła w tym czasie od 25 do 50 proc. - poinformował Tomaszewski.

Obecny na konferencji bp Jan Chrapek, koordynator organizacji pielgrzymki ze strony Episkopatu, podkreślił otwartość służb porządkowych na pielgrzymów. W imieniu Kościoła złożył za to Tomaszewskiemu podziękowanie. Zwrócił też uwagę na - podkreślaną przez zagranicznych uczestników - dobrą organizację pielgrzymki. Dotyczy to zwłaszcza improwizowanych punktów programu, np. odwiedzin papieża u rodziny chłopskiej w Leszczewie w Puszczy Augustowskiej.

Pytany, kiedy byłaby możliwa kolejna pielgrzymka papieża do Polski, bp Chrapek podkreślił, że w 2000 r. - roku Wielkiego Jubileuszu - program zajęć Jana Pawła II jest już bardzo bogaty i przewiduje tylko jedną podróż zagraniczną - do Ziemi Świętej.

Pytany o wydatki państwa na wizytę papieża Tomaszewski powiedział, że jest za wcześnie, by ocenić, czy wydano wszystkie pieniądze przeznaczone na ten cel. Zapewnił zarazem, że ten "papieski" budżet na pewno nie został przekroczony. (PAP)


Powrót