Media o V Wyścigu w 2000r.

logodp-1

Powrót Kliknij na tytule


logodp-1

Ekspres Surówki

V Jesienne Międzynarodowe Wyścigi Psów Zaprzęgowych "O Złoty But" - pod patronatem "Dziennika Polskiego"

W Wysokiej koło Wadowic rozegrano po raz piąty wyścigi psów północy. Zawody ukończyło 102 maszerów (zawodników), którzy rywalizowali na 6-kilometrowej trasie. Indywidualnością okazał się Mateusz Surówka z klubu Rimo - Durango Wieliczka, który wygrał dwie klasy A1 i C1. Jego koleżanka klubowa Jola Solek najszybsza była w klasie B2. Zdobyła także Puchar "Dziennika Polskiego" dla najlepszej zawodniczki z Małopolski. Kolejny reprezentant Durango - Kamil Kasprzyk był pierwszy w klasie skandynawskiej pulka.

dp00.jpg (9201 bytes)

Mateusz Surówka z klubu Rimo Durano Wieliczka wygrał w 2 kategoriach.        Fot. Marek Mordan

- Dla mnie każdy start to wspaniała przygoda. Bieg z czworonożnymi przyjaciółmi pozwala mi poczuć się jak na bezkresach Alaski. Tam triumfatorzy zawodów na ponad 1400-km. trasie z Fort Banks do Dowson City traktowani są jak bohaterowie. Kanada i USA to kolebka tego sportu i marzę o starcie na tamtej półkuli - powiedział na mecie Mateusz Surówka, aktualny wicemistrz świata (indywidualny i w drużynie, w klasie Cl). Jego "ekspres północy", czyli zaprzęg składający się z 3 alaskan malamutan i 2 psów grenladzkich był bezkonkurencyjny (klasa B2). Podobnie 8 psów syberian husky czyli klasa Cl została zdominowana przez Mateusza.

W Polsce Mateusz wygrywa wszystko, co jest do wygrania. Przewaga mogła być jeszcze wyższa, lecz na trasie jeden z psów zranił palec.

- Czas mógł być lepszy o około 2 minuty, lecz zdrowie moich psów jest najważniejsze, dlatego na trasie nie szarżowałem; Główne starty dopiero mnie czekają. Usatysfakcjonowany będą dopiero wówczas, kiedy dobrze wypadnę podczas marcowych MŚ we Francji oraz startów w ramach Pucharu Europy. Potem może Alaska, jak znajdę sponsora -dodał Mateusz.

Wysoka formę, po długotrwałej kontuzji zasygnalizowała już na początku sezonu Jola Solek oraz jej kolega klubowy Kamil Kasprzyk.

Inny cel przyświecał podczas biegu najstarszemu (ponad 50 lat) uczestnikowi zawodów, Andrzejowi Ratymirskiemu z Rzeszowa. - Ta dyscyplina daje emocje i przeżycia. Pozwalana codzienne obcowanie z przyrodą i zwierzętami. Dla wielu, zwłaszcza dzieci, jest cudowną terapią. Uczy współpracy i dyscypliny. W takich kategoriach należy ją odbierać.

Od lat wyścigom maszerów towarzyszy bieg skandynawski dla najmłodszych. Do Wysokiej Jerzy Prochal, organizator, maszer, osoba - instytucja w propagowaniu wyścigów psów ras północy zaprosił dzieci z Domu Dziecka w Chmielowicach.

- Ich start do końca był niepewny, bo zawiódł sponsor. Dziękuję Waszej gazecie za nagłośnienie sprawy, bo tą drogą pozyskaliśmy ludzi dobrego serca. Koszt pokryły m. in. firmy TATKO, ANPLAST. Ich szczere uśmiechy po przyjeździe najwięcej dały mi radości. Młodzi maszerzy na co dzień opiekują się psami rasy syberian husky i, jak mi powiedziały - to ich przyjaciele na dobre i złe chwile. Ot, cala tajemnica uroku i coraz większej popularności naszego biegania za ekspresami północy czyli husky syberyjskimi lub malamutami zwanymi pociągami północy.

Zawody przeprowadzono wzorowo. Wysoka, mała wieś koło Wadowic, znana głównie do tej pory z wielu zakładów szewskich, kojarzy się teraz również z wyścigami psich zaprzęgów. Gościem honorowym był najmłodszy zawodnik wyścigu - 16-letni Jasiek Prosiński, znany z telewizyjnych seriali "Złotopolscy", "Na dobre i złe", a także z filmów "Gwiezdny pirat", czy "W poszukiwaniu zagubionego buta".

W Wysokiej odbył się po raz pierwszy bieg dla dziennikarzy. Wygrał go niżej podpisany, a raczej pies Beki, który najszybciej "doprowadził" mnie do mety (podziękowania dla właścicielki psa Stanisławy Czerneckiej z Suchej Beskidzkiej).

MAREK MORDAN

Skorzystano z materiałów Dziennika Polskiego Nr 276 Wydanie I,2 z dnia 27 listopada 2000

    Za zgoda Marka Mordana

Strona główna


Serwis sponsorowany przez GRAFKOM Systemy Komputerowe