Media o VII edycji

ZŁOTEGO BUTA

 

 

 

O Złoty But

Wyścig psich zaprzęgów w Wysokiej pod patronatem "Dziennika Polskiego"


Stanisława Czernecka z Suchej Beskidzkiej wygrała w kategorii C4.

Fot. Mirosław Gawęda


   W sobotę i niedzielę w Wysokiej koło Wadowic rozgrywano jesienny międzynarodowy wyścig psich zaprzęgów "O Złoty But". Impreza odbyła się już po raz siódmy.

   W tym roku w tym samym czasie w Warszawie zorganizowano konkurencyjną imprezę i frekwencja wyścigu w Wysokiej była najmniejsza w 7-letniej historii. Na starcie stanęło zaledwie 40 załóg, które rywalizowały w 11 kategoriach. W poprzednich latach liczba uczestników przekraczała setkę. - Stolica chciała nam "podkupić" trochę maszerów, bo wiedzą doskonale, że na taką atmosferę jak w Wysokiej trzeba pracować wiele lat. Bez wątpienia to jest cios poniżej pasa. Organizując konkurencyjne zawody w tym samym czasie zrobili nam celowo na złość. Przecież nasza impreza odbywa się od 7 lat pod koniec listopada - denerwował się Jerzy Prochal, organizator zawodów.

   W tym roku zabrakło śniegu. Ale Prochal nie martwił się tym. - Będzie za rok - mówił, bo w historii jego imprezy jest tak, że maszerzy ścigają się na śniegu co 2 lata. - Rywalizacja na śniegu to prawdziwa frajda dla każdego maszera. Wtedy ten sport staje się bardziej widowiskowy - przekonywał.

   W Wysokiej zjawiły się przede wszystkim ekipy z południa Polski oraz Czech i Słowacji. Zabrakło wielu najlepszych, choćby Mateusza Surówki z Wieliczki, który o "Złoty But" rywalizował co roku. Zaprzęgi obciążone wózkami z maszerami dwukrotnie miały do pokonania dystans 6,5 kilometra. W sobotę z Wysokiej do Stanisławia Dolnego, w niedzielę na odwrót. Po raz pierwszy wypróbowano tę trasę, a jedną z atrakcji był przejazd przez... środek stodoły. Przez 2 dni panowały idealne warunki, niczym nie przypominające tych z poprzednich lat, kiedy albo był śnieg albo trasa była błotnista. Zaprzęgi liczyły od 1 do 6 psów ras północnych, przede wszystkim husky, malamuty i samoyedy. Rywalizację zdominowali Polacy.

   Spośród zwycięzców w poszczególnych kategoriach jedną z przedstawicielek Małopolski jest Stanisława Czernecka z Suchej Beskidzkiej, reprezentująca klub "Jurta" z Bielska-Białej. W Wysokiej startuje od 7 lat, w tym roku do mety doprowadziła ją para samoyedów. - Lubię psy, ale sport ten traktuję bardziej jako hobby. W tym roku trasa była idealna. Za tydzień jadę do Nowego Targu. Może tam będzie więcej błota i śniegu, czyli tego, co sportom zaprzęgowym dodaje dodatkowego klimatu - powiedziała po dotarciu do mety.

   Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach: S-F - Aleś Belićka (Czechy); PM - Mariusz Górczak (Katowice), Agnieszka Gandor; VF - Jolanta Kałat; VM - Roman Balaz; A1 - Robert Romatowski (Wrocław); C5 - Maciej Tuszkiewicz (Wrocław); C5 - Dariusz Kowalczyk; C3 - Marzena Giżewska (Łódź); B4 - Henryk Wiśniewski (Warszawa); C4 - Stanisława Czernecka (Sucha Beskidzka).

(GM)

Strona główna


Serwis sponsorowany przez GRAFKOM Systemy Komputerowe